Slow Life i uważność. Czy to coś dla Ciebie?
Październik 11, 2019 1:47 pm






Co byś powiedział na to jakbyś nagle zaczął dostrzegać więcej? Więcej z tego co się wokół Ciebie dzieje, w większej perspektywie i z większym zaangażowaniem. Nowe odczucia, kolory, wrażania, emocje? Brzmi interesująco prawda? Jakbyś zaczął też rozumieć więcej, a w Twojej głowie tworzyłyby się nowe historie, odczucia i doznania o których już dawno zapomniałeś…
Podpowiedzią będzie dla Ciebie uważność i tak zwany Slow Life, które postaram Ci się dzisiaj przybliżyć 🙂

Równo 20 lat temu, w roku 1999 roku Geir Berthelsen założył Światowy Instytut Powolności. Ma on swoją siedzibę w Kristinestad w Norwegii. Jego myślą przewodnią jest nowy sposób myślenia o czasie. Dzięki któremu ludzie będą zdrowsi, szczęśliwsi i bardziej produktywni.
Brzmi dobrze, prawda?
Poprzez stworzenie Instytutu Powolności Geir buntuje się przeciwko szybkiemu tempu życia, gdzie wiele rzeczy, emocji, spraw nam ucieka. Pojęcie Slow Living stało się z czasem bardzo popularne, podchwyciło je wiele grup społecznych i jest obecnie szeroko rozpoznawalne i stosowane 🙂

Każdy dzień ma tylko albo aż 24 godziny. Te 24 godziny mieliśmy jak byliśmy dziećmi i mamy teraz. Teraz jednak dzień zdecydowanie mija nam szybciej, praca, obowiązki, czas dla rodziny, dzieci, spotkania, wydarzenia – wpływają na to, że dzień jakby nam przyspiesza, mija szybciej. Co możemy zrobić żeby było inaczej?

Nie chodzi o to żeby robić wszystko wolniej, każdy ma swoje tempo życia w którym czuje się dobrze i komfortowo. Chodzi o to, żeby nie robić wielu spraw w pośpiechu, z pełną głową co jeszcze musisz zrobić danego dnia. Chodzi o to, żeby nie dopuszczać do sytuacji gdy danego dnia bierzemy już na swoje barki zad dużo, a za tym idzie stres i chaotyczność. Wszystko powinno być w takiej ilości i takim trybie, które jest dla nas najbardziej komfortowe. Należy skupić się na uważności, swoim samopoczuciu, równowadze każdego dnia.

Skoncentruj się na swoich celach i dochodź do nich w tempie, które Ci odpowiada. Nie daj się namówić na „wyciąg szczurów”, małymi, ale konsekwentnymi krokami dojdziesz do zamierzonego celu w takim tempie, jakie będzie dla ciebie odpowiednie. To Ty decydujesz o sowim czasie, nie daj decydować o nim innym.
Daj sobie wystarczająco dużo czasu na wykonanie każdego z zadań. Nie spiesz się przy każdym zadaniu i skoncentruj się w 100% na każdym z nich.

Slow Life polega na równowadze, na złapaniu właściwego balansu w życiu. Czy w dzisiejszym superszybkim świecie można żyć wolno? Czy można tak funkcjonować w pracy? Zapewnić sobie i swojej rodzinie odpowiedni poziom życia? Czy bycie „slow” oznacza niską wydajność? Nie! Slow life i życie w uważności NIE polega na byciu bezczynnym, nie polega również na odrzucaniu nowoczesności lub technologii. W Slow Living chodzi o równowagę. Jak określa to Geir Berthelsen, ważne żeby każdego dnia był czas na ciszę, czas na planowanie, czas na obserwację, czas na refleksję, czas na opiekę, czas na przyjaźń i czas na miłość 🙂

Slow Life sprawi, że będziesz jeszcze bardziej produktywny i pomoże Ci podejmować lepsze decyzje. Bardziej efektywnie wykorzystasz dany Ci czas, co pozytywnie odbije się na wszystkich obszarach Twojego życia.

Rób jedną rzecz na raz i rób ją dobrze, z pełnym zaangażowaniem. Bądź realistą co do czasu wykonywania zadań i daj sobie jego wystarczającą ilość, żeby dobrze wykonać każde zadanie. Zwolnij, nie spiesz się i skoncentruj się w 100% na jednym zadaniu na raz.

Znajdź w ciągu dnia czas na nic nie robienie, pozwól swojej głowie zwolnić, odpocząć.

Złap równowagę pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Jak jesteś w pracy skoncentruj się maksymalnie na tym co robisz, co dla Ciebie jest ważne i co masz do osiągnięcia. Jak wracasz do domu bądź w domu całym sobą, wyznacz granice, nie pozwól żeby praca wchodziła z „buciorami” do Twojego domu i miała wpływ na Twoją rodzinę.

Bardzo ważny jest sen, pozwala nam się zresetować, poukładać wszystko w głowie, odpocząć. Dobrej jakości sen przez 7-8 godzin ma bardzo duże znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia.

Nie wypełniaj swojego kalendarza/planera po brzegi. Pomyśl zawsze, że trzeba też zostawić czas na przygotowanie się do pewnych czynności, wydarzeń, spotkań. A po spotkaniach, wydarzeniach zostaw sobie czas na refleksję, przecież po to są one dla nas ważne, żeby wynieść z nich jak najwięcej, podsumowanie jest tu niezbędne.

Nie bądź niewolnikiem swojego telefonu. Odłóż go każdego dnia kiedy będziesz miał taką możliwość i odpocznij od wiecznych widmowości na wszelakiego rodzaju komunikatorach, od Facebooka, Instagrama i stosów maili.

– I najlepsze co możesz zrobić na koniec to podaruj swój czas Rodzinie i Przyjaciołom, spędzicie go razem, w spokoju i uważności, łapiąc każda wspólną chwilę, uśmiech, radość, spokój – a będzie to Twój najlepszy czas 🙂